Wybór odpowiedniego silnika to jedna z najważniejszych decyzji, jaką musimy podjąć, kupując używany samochód. W przypadku Volkswagena Passata B7, modelu niezwykle popularnego na polskim rynku wtórnym, ta decyzja nabiera szczególnego znaczenia. Od niej zależeć będzie nie tylko dynamika jazdy i spalanie, ale przede wszystkim spokój ducha i grubość naszego portfela w przyszłości. Ten poradnik ma za zadanie rozwiać wszelkie wątpliwości i wskazać, które jednostki napędowe są godne polecenia, a których lepiej unikać.
Wybór silnika do Passata B7: 2.0 TDI to najbezpieczniejsza opcja.
- Passat B7 to zmodernizowany B6, popularny na rynku wtórnym, głównie jako kombi z Dieslem.
- Silniki benzynowe TSI są generalnie bardziej problematyczne, zwłaszcza 1.4 Twincharger i 1.8 TSI (CDAA).
- Silniki Diesla TDI (Common Rail) cieszą się lepszą opinią, szczególnie 2.0 TDI (140, 170, 177 KM).
- 1.6 TDI jest oszczędny, ale mało dynamiczny; 2.0 TDI to najlepszy kompromis dynamiki i spalania.
- Uważaj na skrzynie DSG (szczególnie 7-biegową suchą), korozję i problemy z elektroniką.
- Konieczna jest weryfikacja historii pojazdu ze względu na ryzyko cofniętego licznika.

Volkswagen Passat B7: Czy to wciąż dobry wybór na rynku wtórnym?
Volkswagen Passat B7, produkowany w latach 2010-2014, to model, który wciąż cieszy się ogromną popularnością na rynku wtórnym. Mimo upływu lat, jego solidna konstrukcja, przestronne wnętrze i ponadczasowy design sprawiają, że pozostaje atrakcyjną propozycją dla wielu kierowców. Jest to samochód, który doskonale sprawdza się zarówno w roli rodzinnego pojazdu, jak i niezawodnego partnera w długich trasach.
Krótka historia modelu: Dlaczego B7 to coś więcej niż tylko lifting?
Wbrew pozorom, Passat B7 nie był zupełnie nowym modelem, lecz głęboko zmodernizowaną wersją swojego poprzednika, Passata B6. To podejście pozwoliło Volkswagenowi na wprowadzenie licznych ulepszeń bez konieczności projektowania auta od podstaw. Zmiany dotyczyły przede wszystkim stylistyki zewnętrznej, która upodobniła B7 do większego Phaetona, nadając mu bardziej prestiżowy wygląd. Wprowadzono także nowe technologie, poprawiono wyciszenie kabiny i dopracowano ergonomię. Mimo że platforma pozostała ta sama, Passat B7 zyskał na wizerunku i stał się jeszcze bardziej konkurencyjny w segmencie D, oferując wyższy komfort i bogatsze wyposażenie.
Rynek wtórny w pigułce: Jakie egzemplarze dominują i na co się przygotować?
Na polskim rynku wtórnym Passat B7 to prawdziwy król, a jego dostępność jest bardzo duża. Dominują przede wszystkim wersje kombi (Variant), które cenione są za swoją funkcjonalność i przestronność. Co ciekawe, większość oferowanych egzemplarzy wyposażona jest w silniki Diesla, co nie dziwi, biorąc pod uwagę ich oszczędność na długich trasach. Niestety, duża popularność ma też swoje ciemne strony. Kupując Passata B7, musimy być przygotowani na ryzyko trafienia na egzemplarz powypadkowy lub, co gorsza, z cofniętym licznikiem. Weryfikacja historii pojazdu, najlepiej w autoryzowanym serwisie lub poprzez niezależne bazy danych, jest tutaj absolutną koniecznością. Nie dajmy się zwieść okazyjnym cenom często kryją one kosztowne niespodzianki.

Silniki benzynowe pod lupą: Którego TSI unikać, a który daje nadzieję?
Silniki benzynowe w Passacie B7, choć oferują często lepszą kulturę pracy i są cichsze, generalnie są uznawane za bardziej problematyczne niż ich wysokoprężne odpowiedniki. Wiele z nich boryka się z powtarzającymi się, kosztownymi usterkami, które mogą skutecznie zniechęcić do zakupu. Przyjrzyjmy się im bliżej.
1.4 TSI (122 KM): Rozsądny kompromis czy ukryte ryzyko?
Jednostka 1.4 TSI o mocy 122 KM to jeden z popularniejszych wyborów wśród silników benzynowych. Uchodzi za stosunkowo godną polecenia, oferując przyzwoitą dynamikę i umiarkowane spalanie. Niestety, nie jest wolna od wad. Najczęściej spotykane problemy to nietrwały napęd rozrządu z rozciągającym się łańcuchem, który wymaga wymiany, oraz odkładający się nagar w układzie dolotowym. Te usterki, choć nie tak dramatyczne jak w innych wersjach, mogą generować koszty. Mimo to, jeśli znajdziemy zadbany egzemplarz z udokumentowaną historią serwisową i wymienionym rozrządem, może to być całkiem rozsądny wybór do miasta i na krótsze trasy.
1.4 TSI Twincharger (160 KM): Podwójne doładowanie, podwójne kłopoty?
Silnik 1.4 TSI Twincharger (o mocy 150 lub 160 KM), wyposażony zarówno w turbosprężarkę, jak i kompresor, obiecuje świetną dynamikę. Niestety, w praktyce okazał się jednostką podwyższonego ryzyka. Do typowych i bardzo kosztownych awarii należą problemy z pękającymi tłokami (szczególnie w starszych seriach produkcyjnych), awaryjne sprzęgło kompresora oraz, podobnie jak w wersji 122 KM, usterki łańcucha rozrządu. Moim zdaniem, to jeden z tych silników, których należy unikać, chyba że mamy pewność co do jego historii i ewentualnych napraw. Jeśli już musimy, szukajmy poprawionej wersji o kodzie CTHD, która miała część tych problemów wyeliminowanych, ale i tak ostrożność jest wskazana.1.8 TSI (160 KM): O co chodzi z "braniem oleju" i czy da się z tym żyć?
Silnik 1.8 TSI o mocy 160 KM, zwłaszcza w wersjach produkowanych do listopada 2011 roku (kod CDAA), stał się niesławny z powodu problemu bardzo dużego zużycia oleju, które potrafiło przekraczać nawet 1 litr na 1000 km! Wynikało to z wad konstrukcyjnych pierścieni tłokowych. Ten problem, w połączeniu z awariami napędu rozrządu, czyni wczesne egzemplarze z tym silnikiem wyborem bardzo ryzykownym. Oczywiście, istnieją firmy specjalizujące się w remontach tych jednostek, ale jest to kosztowna operacja. Jeśli rozważasz zakup, upewnij się, że silnik był już po takiej naprawie lub poszukaj egzemplarza z późniejszych roczników, gdzie problem był stopniowo eliminowany. W przeciwnym razie, przygotuj się na regularne dolewanie oleju i potencjalnie wysokie koszty.
2.0 TSI (211 KM): Najlepszy wybór benzynowy, ale czy bez wad?
Jednostka 2.0 TSI o mocy 211 KM to moim zdaniem najciekawsza propozycja wśród silników benzynowych w Passacie B7. Zapewnia ona świetne osiągi i dużą przyjemność z jazdy. Należy do tej samej rodziny silników EA888 co 1.8 TSI, co oznacza, że również był narażony na problem nadmiernego zużycia oleju, choć w moim doświadczeniu, problem ten był mniej nasilony. Co ważne, Volkswagen wprowadził modyfikacje, i wersje produkowane od maja 2011 roku posiadają zmodyfikowane tłoki, co znacząco ograniczyło tę bolączkę. Jeśli szukasz dynamiki i nie boisz się nieco wyższego spalania niż w Dieslu, 2.0 TSI po liftingu (po maju 2011) to solidny kandydat, ale zawsze warto sprawdzić historię serwisową i ewentualne naprawy.
3.6 V6 FSI (300 KM): Egzotyczna moc dla koneserów: Co warto wiedzieć?
Silnik 3.6 V6 FSI o mocy 300 KM to prawdziwa rzadkość na rynku wtórnym i propozycja dla koneserów, którzy cenią sobie moc i brzmienie sześciocylindrowej jednostki. Jest to najmocniejszy silnik dostępny w Passacie B7 i uchodzi za stosunkowo trwały, zwłaszcza w porównaniu do mniejszych TSI. Niestety, nie jest całkowicie wolny od wad. Potencjalne problemy to kłopoty z napędem rozrządu (choć rzadziej niż w 1.4/1.8 TSI) oraz odkładający się nagar, typowy dla silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Koszty eksploatacji są oczywiście znacznie wyższe zarówno pod względem spalania, jak i ewentualnych napraw. To wybór dla tych, którzy są świadomi tych kosztów i szukają unikalnych wrażeń z jazdy.

Silniki Diesla, czyli specjalność zakładu: Jaki silnik TDI do Passata B7 wybrać?
W Passacie B7 Volkswagen postawił na silniki Diesla z zasilaniem Common Rail, co stanowiło znaczący krok naprzód w porównaniu do poprzednika i jego problematycznych pompowtryskiwaczy. Dzięki temu, jednostki wysokoprężne w B7 cieszą się generalnie znacznie lepszą opinią niż ich benzynowe odpowiedniki, oferując dobrą kulturę pracy, oszczędność i niezawodność, o ile są odpowiednio serwisowane.
1.6 TDI (105 KM): Mistrz oszczędności idealny do miasta i na spokojne trasy?
Silnik 1.6 TDI o mocy 105 KM to prawdziwy mistrz oszczędności. Jest ceniony za bardzo niskie zużycie paliwa, co czyni go idealnym wyborem dla osób, które pokonują dużo kilometrów, zwłaszcza w cyklu mieszanym. Uważany jest za jednostkę trwałą, ale muszę uczciwie przyznać, że jak na masę Passata, jest mało dynamiczny. Potencjalne problemy, które mogą się pojawić przy wyższych przebiegach, to wrażliwość układu wtryskowego na jakość paliwa, zapychający się filtr DPF (szczególnie przy jeździe miejskiej), awarie zaworu EGR oraz zużycie dwumasowego koła zamachowego. Jeśli jednak Twoje priorytety to niskie koszty paliwa i spokojna jazda, 1.6 TDI może być dobrym wyborem, pod warunkiem dbałości o regularny serwis i tankowanie dobrego paliwa.2.0 TDI (140, 170, 177 KM): Złoty środek i najbezpieczniejszy wybór?
Bez wątpienia, silnik 2.0 TDI w wariantach 140, 170 i 177 KM to najczęściej polecany i moim zdaniem najbezpieczniejszy wybór do Passata B7. Oferuje on doskonały kompromis między dynamiką a spalaniem, a co najważniejsze, jest znacznie bardziej dopracowany niż jego poprzednik z Passata B6. Te jednostki są znane z trwałości i niezawodności, ale jak każdy Diesel, wymagają uwagi. Główne obszary, na które trzeba zwrócić uwagę przy zakupie i w eksploatacji, to zużycie dwumasowego koła zamachowego, kondycja filtra DPF (szczególnie jeśli auto było eksploatowane głównie w mieście), stan zaworu EGR oraz wtryskiwaczy, zwłaszcza przy wysokich przebiegach. Warto wspomnieć o wersji BlueTDI (140 KM), która dzięki układowi SCR (AdBlue) spełnia normę Euro 6, co może być istotne w kontekście przyszłych ograniczeń wjazdu do miast. Jeśli szukasz Passata B7 na lata, 2.0 TDI to opcja, którą powinieneś rozważyć w pierwszej kolejności.
Wtrysk Common Rail w każdym Dieslu: Co to oznacza dla trwałości i kosztów?
Zastosowanie technologii Common Rail we wszystkich silnikach Diesla Passata B7 to kluczowa zmiana, która znacząco wpłynęła na ich charakterystykę. Przede wszystkim, poprawiła się kultura pracy silniki są cichsze i bardziej płynnie rozwijają moc. Wzrosła także precyzja wtrysku paliwa, co przełożyło się na lepsze osiągi i niższe spalanie. Z perspektywy trwałości, Common Rail jest generalnie bardziej niezawodny niż pompowtryskiwacze, ale ma swoje specyficzne wymagania. Układ jest bardzo wrażliwy na jakość paliwa, a awaria wtryskiwaczy czy pompy wysokiego ciśnienia może być bardzo kosztowna w naprawie. Dlatego tak ważne jest tankowanie na sprawdzonych stacjach i regularna wymiana filtra paliwa. Mimo to, w ogólnym rozrachunku, Common Rail w B7 to krok w dobrą stronę.
DPF, EGR, "dwumasa": Jak eksploatować Diesla, by nie zbankrutować?
Współczesne Diesle, w tym te z Passata B7, wyposażone są w szereg systemów mających na celu redukcję emisji spalin i poprawę komfortu jazdy. Mowa tu o filtrze cząstek stałych (DPF), zaworze recyrkulacji spalin (EGR) oraz dwumasowym kole zamachowym ("dwumasie"). Te elementy, choć niezbędne, mogą stać się źródłem kosztownych problemów, jeśli nie będziemy o nie dbać. Aby uniknąć awarii, pamiętaj o kilku zasadach:
- DPF: Unikaj krótkich tras, zwłaszcza w mieście. Filtr potrzebuje odpowiedniej temperatury, aby się wypalić. Regularne dłuższe przejazdy (powyżej 30-40 km) z wyższą prędkością są kluczowe dla jego regeneracji.
- EGR: Podobnie jak DPF, zawór EGR jest wrażliwy na jazdę na krótkich dystansach i niskich obrotach, co prowadzi do jego zapychania się nagarem. Regularne "przedmuchanie" silnika na trasie może pomóc.
- Dwumasa: Ten element jest odpowiedzialny za tłumienie drgań i chroni skrzynię biegów. Jego żywotność zależy od stylu jazdy gwałtowne ruszanie, jazda na zbyt niskich obrotach czy częste "katowanie" sprzęgła znacząco ją skracają.
Pamiętaj, że zaniedbanie tych elementów może prowadzić do bardzo drogich napraw, często rzędu kilku tysięcy złotych. Regularny serwis i świadoma eksploatacja to klucz do bezproblemowej jazdy Dieslem.
Benzyna vs Diesel: Praktyczne porównanie kosztów i charakterystyki
Wybór między silnikiem benzynowym a Dieslem to odwieczny dylemat, a w przypadku Passata B7 zależy on w dużej mierze od indywidualnych potrzeb i stylu jazdy. Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, ale możemy przyjrzeć się kluczowym aspektom, które pomogą podjąć świadomą decyzję.
Spalanie w realnym świecie: Ile naprawdę kosztuje jazda Passatem B7?
Różnice w zużyciu paliwa między silnikami benzynowymi a Diesla w Passacie B7 są znaczące. Z mojego doświadczenia wynika, że:
- 1.4 TSI (122 KM): W mieście spali około 7-9 l/100 km, na trasie około 6-7 l/100 km.
- 2.0 TSI (211 KM): Tutaj musimy liczyć się z większym apetytem w mieście 9-12 l/100 km, na trasie 7-9 l/100 km.
- 1.6 TDI (105 KM): To prawdziwy rekordzista oszczędności. W mieście zmieści się w 5-6 l/100 km, na trasie potrafi zejść poniżej 5 l/100 km.
- 2.0 TDI (140/170/177 KM): Najpopularniejszy Diesel, oferuje bardzo rozsądne spalanie. W mieście 6-8 l/100 km, na trasie 5-6.5 l/100 km.
Jak widać, Diesle są wyraźnie oszczędniejsze, zwłaszcza na długich trasach. Styl jazdy ma oczywiście ogromny wpływ na te wartości, ale ogólna tendencja jest jasna. Jeśli pokonujesz dużo kilometrów, różnica w kosztach paliwa będzie odczuwalna.
Potencjalne koszty napraw: Który silnik zrujnuje Twój portfel, a który będzie łaskawy?
To jest obszar, w którym różnice między silnikami mogą być dramatyczne. Moje obserwacje wskazują, że:
- Silniki benzynowe wysokiego ryzyka (1.4 TSI Twincharger, 1.8 TSI CDAA): Te jednostki są znane z drogich i częstych awarii. Remont silnika z powodu pękających tłoków czy nadmiernego zużycia oleju to koszt rzędu 5-10 tysięcy złotych, a czasem i więcej. Awaria kompresora czy rozrządu to również poważne wydatki.
- 1.4 TSI (122 KM) i 2.0 TSI (po modyfikacjach): Są znacznie łaskawsze, ale wymiana rozrządu czy czyszczenie nagaru to wciąż kilkaset do kilku tysięcy złotych.
- Silniki Diesla (1.6 TDI, 2.0 TDI): Uchodzą za bardziej niezawodne, ale przy wysokich przebiegach mogą pojawić się koszty związane z DPF, EGR, dwumasą czy wtryskiwaczami. Każda z tych napraw może kosztować od 1500 do 4000 zł, a w przypadku wtryskiwaczy nawet więcej. Niemniej jednak, ryzyko nagłych, katastrofalnych awarii jest mniejsze niż w problematycznych benzynach.
Podsumowując, choć Diesel może generować koszty eksploatacyjne w starszym wieku, to benzynowe TSI (zwłaszcza te wczesne) mają potencjał do znacznie szybszego i dotkliwszego "zrujnowania portfela".
Dla kogo benzyna, a dla kogo Diesel? Dobieramy silnik do Twojego stylu życia
Mając na uwadze powyższe analizy, mogę śmiało doradzić:
- Dla kogo Diesel? Jeśli pokonujesz długie trasy, często jeździsz poza miastem i zależy Ci na niskim spalaniu oraz wysokim momencie obrotowym, silniki 2.0 TDI (140, 170, 177 KM) będą dla Ciebie idealne. Nawet 1.6 TDI sprawdzi się, jeśli priorytetem jest oszczędność, a nie dynamika.
- Dla kogo benzyna? Jeśli jeździsz głównie po mieście, pokonujesz krótkie dystanse i cenisz sobie ciszę oraz płynność pracy, a także nie boisz się nieco wyższych kosztów paliwa, rozważ 1.4 TSI (122 KM) lub 2.0 TSI (211 KM po maju 2011). Unikaj jednak problematycznych wersji 1.4 Twincharger i wczesnych 1.8 TSI.
Pamiętaj, że kluczem jest dopasowanie silnika do Twojego indywidualnego stylu życia i potrzeb. Nie ma sensu kupować Diesla do jazdy po bułki, ani benzyny do pokonywania tysięcy kilometrów autostradami.
Werdykt: Jaki silnik do Passata B7 wybrać w 2026 roku?
Po dogłębnej analizie wszystkich dostępnych jednostek napędowych w Volkswagenie Passacie B7, czas na ostateczne rekomendacje. Wybór silnika to kluczowa decyzja, która zaważy na Twojej satysfakcji z samochodu przez kolejne lata.
Najbezpieczniejszy wybór: Silnik, który sprawi najmniej problemów
Biorąc pod uwagę niezawodność, koszty eksploatacji i ryzyko poważnych awarii, moim zdaniem najbezpieczniejszym wyborem jest silnik 2.0 TDI (140, 170, 177 KM). Te jednostki Common Rail są znacznie bardziej dopracowane niż ich poprzednicy i oferują solidną trwałość. Oczywiście, wymagają regularnego serwisu i dbałości o DPF czy EGR, ale ryzyko nagłej i katastrofalnej awarii jest w nich znacznie mniejsze niż w problematycznych benzynach. Jeśli znajdziesz egzemplarz z udokumentowaną historią serwisową i rozsądnym przebiegiem, masz dużą szansę na bezproblemową eksploatację.
Wybór optymalny: Najlepszy stosunek osiągów do kosztów utrzymania
Jeśli szukasz złotego środka, który połączy dobrą dynamikę, rozsądne spalanie i akceptowalne koszty utrzymania, ponownie wskażę na silnik 2.0 TDI w wariantach 140 lub 170 KM. Te wersje oferują wystarczającą moc do sprawnej jazdy zarówno w mieście, jak i na trasie, a jednocześnie są bardzo oszczędne. Ich niezawodność, w połączeniu z dostępnością części i szeroką bazą serwisową, czyni je optymalnym wyborem dla większości użytkowników, którzy szukają Passata B7 jako niezawodnego i ekonomicznego środka transportu.
Silniki wysokiego ryzyka: Tych wersji unikaj przy zakupie
Z pełnym przekonaniem muszę wskazać silniki, których należy unikać lub do których zakupu należy podchodzić z ekstremalną ostrożnością ze względu na ich znane i kosztowne wady:
- 1.4 TSI Twincharger (150/160 KM): Problemy z pękającymi tłokami, awaryjny kompresor i rozrząd czynią go tykającą bombą zegarową.
- 1.8 TSI (160 KM, kod CDAA, produkowane do listopada 2011): Nadmierne zużycie oleju z powodu wadliwych pierścieni tłokowych to poważna i droga w naprawie usterka.
Zakup Passata B7 z którąkolwiek z tych jednostek to proszenie się o kłopoty i wysokie rachunki w serwisie. Nawet jeśli cena wydaje się atrakcyjna, potencjalne koszty napraw szybko ją przewyższą. Lepiej dopłacić do sprawdzonego egzemplarza z Dieslem lub nowszego 2.0 TSI.
Na co jeszcze zwrócić uwagę przed zakupem Passata B7?
Wybór silnika to jedno, ale Passat B7, jak każdy używany samochód, ma swoje specyficzne bolączki, na które warto zwrócić uwagę podczas oględzin. Pamiętaj, że kompleksowa weryfikacja to podstawa udanego zakupu.
Skrzynia DSG czy manualna? Co jest trwalsze i tańsze w serwisie?
Volkswagen Passat B7 oferowany był zarówno z manualnymi skrzyniami biegów, jak i popularnymi przekładniami automatycznymi DSG. Tutaj również musimy zachować czujność. W Passacie B7 występowały dwa rodzaje skrzyń DSG:
- 7-biegowa "sucha" DSG (DQ200): Łączona głównie z silnikami 1.4 i 1.8 TSI. Niestety, uchodzi za potencjalnie awaryjną i drogą w naprawie. Najczęstsze problemy dotyczą mechatroniki, czyli sterownika skrzyni. Koszty naprawy mogą sięgać kilku tysięcy złotych.
- 6-biegowa "mokra" DSG (DQ250): Stosowana w połączeniu z silnikami 2.0 TDI oraz mocniejszymi benzynami. Ta wersja uchodzi za znacznie trwalszą, pod warunkiem regularnej wymiany oleju (co 60 tys. km).
Manualna skrzynia biegów jest zazwyczaj najtańszą i najbardziej bezproblemową opcją, choć wymaga od kierowcy większego zaangażowania. Jeśli decydujesz się na DSG, zdecydowanie polecam 6-biegową "mokrą" wersję i zawsze sprawdzaj historię serwisową pod kątem wymian oleju w skrzyni.
Typowe bolączki modelu: Korozja, elektronika i zawieszenie
Oprócz kwestii silnikowych i skrzyni biegów, Passat B7 ma kilka innych typowych bolączek, na które warto zwrócić uwagę:
- Korozja: Mimo że Volkswagen poprawił zabezpieczenie antykorozyjne, w starszych egzemplarzach może pojawić się rdza, zwłaszcza na klapie bagażnika (szczególnie w kombi, w okolicach listwy oświetlenia tablicy rejestracyjnej) oraz na dachu przy przedniej szybie.
- Elektronika: Zdarzają się problemy z różnymi modułami, takimi jak moduł komfortu, który może odpowiadać za działanie centralnego zamka czy szyb. Kłopoty bywają też z panelem klimatyzacji oraz z elektryczną blokadą kierownicy.
- Zawieszenie: Przednie zawieszenie, choć komfortowe, może wymagać uwagi. Najczęściej zużywają się tuleje wahaczy i łączniki stabilizatora, co objawia się stukami.
Dokładne oględziny tych elementów pozwolą uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek po zakupie.
Przeczytaj również: Jaki olej do silnika? Wybierz idealny i uniknij awarii!
Jak nie dać się oszukać? Kluczowe punkty kontrolne podczas oględzin
Na koniec, kilka praktycznych wskazówek, które pomogą Ci nie dać się oszukać na rynku wtórnym. Passat B7 to auto bardzo popularne, co niestety oznacza również dużą liczbę egzemplarzy powypadkowych, z cofniętym licznikiem lub po prostu zaniedbanych. Aby zminimalizować ryzyko:
- Sprawdź historię pojazdu: To absolutna podstawa. Wykorzystaj serwisy takie jak CEPIK, AutoDNA czy CarVertical. Poznasz przebieg, historię szkód, przeglądów i właścicieli.
- Oględziny karoserii: Szukaj nierównych szczelin między elementami, różnic w odcieniu lakieru, śladów ponownego lakierowania (miernik lakieru to must-have). Zwróć uwagę na wspomnianą korozję.
- Wnętrze: Zużycie kierownicy, foteli, pedałów i gałki zmiany biegów powinno odpowiadać deklarowanemu przebiegowi. Jeśli auto ma 150 tys. km, a wnętrze wygląda jak po 400 tys., coś jest nie tak.
- Jazda próbna: Koniecznie! Sprawdź, jak auto odpala (zimne!), jak pracuje silnik (bez niepokojących dźwięków), jak zmienia biegi skrzynia (szczególnie DSG), czy nie ma luzów w zawieszeniu, czy hamulce działają równo.
- Wizyta w warsztacie: Zawsze, ale to zawsze, przed zakupem zabierz auto na stację diagnostyczną lub do zaufanego mechanika. To niewielki koszt, który może uchronić Cię przed wydaniem fortuny na naprawy.
Pamiętaj, że pośpiech jest złym doradcą. Poświęć czas na dokładne sprawdzenie Passata B7, a zwiększysz swoje szanse na zakup samochodu, który będzie Ci służył przez długie lata.