maxi-service.pl

Kia Sportage: Jaki silnik? Ekspert radzi: uniknij typowych awarii!

Kia Sportage: Jaki silnik? Ekspert radzi: uniknij typowych awarii!

Napisano przez

Ernest Wróbel

Opublikowano

4 wrz 2025

Spis treści

Wybór odpowiedniego silnika do Kia Sportage to decyzja, która rzutuje na komfort jazdy, koszty eksploatacji i ogólne zadowolenie z samochodu. Niezależnie od tego, czy rozważasz zakup najnowszej generacji, czy szukasz sprawdzonego egzemplarza na rynku wtórnym, ten artykuł pomoże Ci zrozumieć kluczowe różnice między jednostkami napędowymi, ich niezawodność i opłacalność, abyś mógł podjąć świadomą decyzję zakupową.

Wybór silnika do Kia Sportage: Kluczowe różnice i rekomendacje dla każdej generacji

  • Najnowsza Kia Sportage V oferuje głównie zelektryfikowane 1.6 T-GDI (MHEV, HEV, PHEV), z zasięgiem EV do 70 km w PHEV.
  • Sportage IV to tradycyjne silniki benzynowe (1.6 GDI, 1.6 T-GDI) i diesle (1.7 CRDi, 2.0 CRDi, 1.6 CRDi po lifcie).
  • Silniki GDI/T-GDI są podatne na nagar; starsze 1.6 T-GDI miewały problemy z panewkami.
  • Diesle (CRDi) borykają się z problemami DPF, zwłaszcza przy jeździe miejskiej.
  • Hybrydy HEV są oszczędne w mieście (6-6.5 l/100km), a PHEV wymaga regularnego ładowania dla realnych oszczędności.

Kia Sportage generacje silników

Ewolucja napędu: Co kryje się pod maską kluczowych generacji?

Patrząc na gamę silnikową Kia Sportage na przestrzeni lat, wyraźnie widać, jak producent adaptuje się do zmieniających się trendów i regulacji. Od tradycyjnych jednostek spalinowych, które dominowały w starszych generacjach, przeszliśmy do ery zaawansowanych technologii zelektryfikowanych, które dziś stanowią trzon oferty. Ta ewolucja ma bezpośredni wpływ na to, jak Sportage jeździ, ile pali i jakie koszty generuje.

Kia Sportage V (od 2021) Czas turbo, hybryd i zaawansowanej technologii

Najnowsza, piąta generacja Kia Sportage to prawdziwy przełom w ofercie napędowej. Tutaj dominującą rolę odgrywa zelektryfikowany silnik 1.6 T-GDI, który stanowi podstawę dla różnych wariantów. Podstawowa wersja benzynowa generuje 160 KM, oferując solidną dynamikę. Jednak to hybrydy stanowią o sile tej generacji. Mamy tu do czynienia z miękkimi hybrydami (MHEV), pełnymi hybrydami (HEV) o mocy 210-230 KM, a także z zaawansowanymi hybrydami plug-in (PHEV), które potrafią dostarczyć nawet 245-265 KM. Jak widać, Kia stawia na elektryfikację, oferując rozwiązania dopasowane do różnych potrzeb i stylów jazdy, od miejskich dojazdów po dłuższe trasy, z możliwością jazdy wyłącznie na prądzie w przypadku PHEV.

Kia Sportage IV (2015-2021) Sprawdzona klasyka na rynku wtórnym

Czwarta generacja Sportage to model niezwykle popularny na rynku wtórnym, a jego gama silnikowa jest znacznie bardziej tradycyjna. Znajdziemy tu zarówno jednostki benzynowe, jak i diesle. Wśród benzyniaków wyróżnić można wolnossący 1.6 GDI o mocy 132 KM, ceniony za prostotę, oraz turbodoładowany 1.6 T-GDI o mocy 177 KM, zapewniający lepszą dynamikę. Jeśli chodzi o diesle, początkowo oferowano 1.7 CRDi (115 KM i 141 KM) oraz mocniejszy 2.0 CRDi (136 KM lub 185 KM). Po liftingu w 2018 roku, jednostkę 1.7 CRDi zastąpił nowocześniejszy 1.6 CRDi (115 KM i 136 KM), który uchodzi za bardziej dopracowany i niezawodny. Ta różnorodność sprawia, że Sportage IV oferuje coś dla każdego, od miejskiego podróżnika po kierowcę pokonującego długie dystanse.

Kia Sportage 1.6 T-GDI silnik

Silniki benzynowe pod lupą: Od oszczędnego GDI po dynamiczne T-GDI

Silniki benzynowe w Kia Sportage przeszły długą drogę, od prostych jednostek wolnossących po zaawansowane konstrukcje z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem. Przyjrzyjmy się bliżej ich charakterystyce, osiągom oraz potencjalnym wyzwaniom, z jakimi mogą się mierzyć użytkownicy.

1.6 T-GDI (160-180 KM) Nowoczesny standard: moc, spalanie i potencjalne koszty

Silnik 1.6 T-GDI to obecnie kluczowa jednostka w gamie Sportage. W najnowszej generacji V oferuje 160 KM, natomiast w IV generacji dysponował mocą 177 KM. Zapewnia on dobrą dynamikę i jest podstawą dla wariantów zelektryfikowanych. Średnie spalanie w Sportage V z tym silnikiem oscyluje wokół 7.1 l/100 km, co jest akceptowalnym wynikiem, biorąc pod uwagę gabaryty i masę pojazdu. Warto jednak pamiętać, że w egzemplarzach 1.6 T-GDI z początku produkcji IV generacji, zwłaszcza tych z lat 2016-2018, zgłaszano przypadki nadmiernego zużycia oleju, a nawet zatarcia panewek. To kwestie, na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę przy zakupie używanego modelu, dokładnie weryfikując historię serwisową i stan silnika.

1.6 GDI (132 KM) Czy prostota wolnossącej jednostki to wciąż dobry wybór?

Wolnossący silnik 1.6 GDI o mocy 132 KM, dostępny w generacji IV, to jednostka o prostej konstrukcji, co wielu kierowców ceni za potencjalnie niższą awaryjność. W mieście sprawdza się całkiem dobrze, oferując wystarczającą dynamikę do codziennych dojazdów. Jednak na trasie, zwłaszcza przy wyższych prędkościach czy z pełnym obciążeniem, jego dynamika jest zauważalnie mniejsza. Największą bolączką tego silnika, jak i innych jednostek z bezpośrednim wtryskiem paliwa, jest podatność na gromadzenie się nagaru w układzie dolotowym. To problem, który z czasem może prowadzić do spadku mocy i zwiększonego zużycia paliwa.

Czy silniki Sportage z bezpośrednim wtryskiem nadają się do instalacji LPG?

Kwestia montażu instalacji LPG w silnikach GDI i T-GDI jest często poruszana przez polskich kierowców, szukających oszczędności. Technicznie rzecz biorąc, jest to możliwe, ale wymaga zastosowania droższych, dedykowanych instalacji gazowych z dotryskiem benzyny. Oznacza to, że silnik podczas pracy na gazie zużywa również pewną ilość benzyny, co podnosi koszty eksploatacyjne i wydłuża okres zwrotu inwestycji. W moim doświadczeniu, opłacalność takiej konwersji jest znacznie niższa niż w przypadku starszych silników z wtryskiem pośrednim (np. 2.0 MPI z III generacji Sportage), gdzie instalacja była prostsza i tańsza w montażu oraz eksploatacji. Dlatego, jeśli priorytetem jest LPG, warto rozważyć starsze generacje lub inne modele.

Kia Sportage PHEV ładowanie

Era elektryfikacji w Sportage V: Która hybryda jest dla Ciebie?

Wraz z nadejściem piątej generacji, Kia Sportage wkroczyła w erę pełnej elektryfikacji, oferując szeroki wachlarz rozwiązań hybrydowych. Wybór odpowiedniej wersji zależy od Twojego stylu jazdy, możliwości ładowania i priorytetów ekonomicznych. Przyjrzyjmy się bliżej każdej z nich.

Klasyczna hybryda (HEV 210-230 KM) Złoty środek dla oszczędnych w mieście

Pełna hybryda (HEV) w Sportage V to moim zdaniem bardzo zbalansowana opcja. Łącząc silnik 1.6 T-GDI z jednostką elektryczną, oferuje systemową moc 210-230 KM. Jej największą zaletą jest oszczędność w cyklu miejskim, gdzie spalanie może wynosić zaledwie 6-6.5 l/100 km. Dzięki wsparciu silnika elektrycznego, samochód jest dynamiczny (przyspieszenie 0-100 km/h w około 8 sekund) i elastyczny. Dostępność napędu na przednią oś lub na wszystkie koła (AWD) dodatkowo zwiększa jej uniwersalność. To idealne rozwiązanie dla tych, którzy dużo jeżdżą po mieście i okolicach, ale nie mają możliwości regularnego ładowania samochodu z gniazdka.

Hybryda Plug-in (PHEV 245-265 KM) Kiedy inwestycja w ładowanie naprawdę się opłaca?

Hybryda plug-in (PHEV) to najmocniejsza i najbardziej zaawansowana technologicznie wersja Sportage V, oferująca 245-265 KM i zawsze napęd AWD. Jej kluczową cechą jest bateria o pojemności 13.8 kWh, która pozwala na przejechanie do 70 km w trybie wyłącznie elektrycznym. Ta opcja jest ekonomiczna tylko i wyłącznie wtedy, gdy masz możliwość i nawyk regularnego ładowania samochodu najlepiej codziennie w domu lub w pracy. Jeśli Twoje codzienne trasy mieszczą się w zasięgu elektrycznym, możesz jeździć niemal za darmo. Jednakże, jeśli zaniedbasz ładowanie, a większość Twojej jazdy to długie trasy z wyższymi prędkościami (np. 140 km/h), spalanie może wzrosnąć nawet do 10 l/100 km, ponieważ silnik spalinowy będzie musiał ciągnąć dodatkową masę rozładowanej baterii. Zatem, PHEV to świetna inwestycja, ale tylko dla świadomych użytkowników.

Miękka hybryda (MHEV) Czy to realna oszczędność, czy tylko marketing?

Technologia miękkiej hybrydy (MHEV), dostępna w Sportage V (oparta na silniku benzynowym 180 KM lub dieslu 136 KM), to najmniej zaawansowany stopień elektryfikacji. Jej głównym celem jest wsparcie silnika spalinowego podczas ruszania i przyspieszania oraz odzyskiwanie energii podczas hamowania. Dzięki temu system Start/Stop działa płynniej, a zużycie paliwa i emisja spalin są nieznacznie obniżone, szczególnie w cyklu miejskim. Ważne jest jednak, aby zrozumieć, że MHEV nie oferuje możliwości jazdy wyłącznie na prądzie. Czy przekłada się to na realne oszczędności dla kierowcy? Moim zdaniem, są to oszczędności marginalne w porównaniu do pełnej hybrydy czy plug-ina, ale zawsze to krok w dobrą stronę w kontekście ekologii i płynności jazdy.

Realne spalanie i koszty eksploatacji hybryd Co mówią portfele kierowców?

Podsumowując realne spalanie i koszty eksploatacji hybryd w Sportage V, sytuacja wygląda następująco:

  • HEV (pełna hybryda): Jest najbardziej uniwersalna. W mieście potrafi być bardzo oszczędna (6-6.5 l/100 km), na trasie spalanie rośnie, ale rzadko przekracza 8 l/100 km. To opcja najbardziej opłacalna dla większości kierowców, którzy chcą oszczędzać bez konieczności ładowania.
  • PHEV (plug-in hybryda): To mistrz oszczędności, ale tylko przy regularnym ładowaniu. Jeśli codziennie korzystasz z zasięgu elektrycznego (do 70 km), koszty paliwa mogą być znikome. Bez ładowania, na długich trasach, spalanie jest najwyższe z całej gamy (nawet 10 l/100 km przy 140 km/h), co czyni ją najmniej opłacalną.
  • MHEV (miękka hybryda): Oferuje niewielkie, ale zauważalne obniżenie spalania w porównaniu do klasycznego silnika benzynowego, głównie w ruchu miejskim. Nie jest to jednak rewolucja w portfelu, a raczej drobna optymalizacja.
Wybór zależy więc od Twoich nawyków. Jeśli masz gdzie ładować i jeździsz głównie krótkie dystanse, PHEV będzie królem. Jeśli szukasz uniwersalności i oszczędności bez kabli, HEV to strzał w dziesiątkę. MHEV to delikatny kompromis dla tych, którzy chcą nowoczesności, ale niekoniecznie pełnej elektryfikacji.

Kia Sportage 2.0 CRDi silnik

Diesel w odwrocie? Analiza silników CRDi w starszych i nowszych modelach

Silniki diesla, niegdyś synonim ekonomicznej jazdy na długich trasach, dziś mierzą się z rosnącymi restrykcjami ekologicznymi i zmieniającymi się preferencjami kierowców. W Kia Sportage, jednostki CRDi były i nadal są ważnym elementem oferty, zwłaszcza w starszych generacjach. Przyjrzyjmy się, jak radzą sobie w obliczu tych wyzwań.

1.6 CRDi vs 1.7 CRDi Który z mniejszych diesli jest mniej problematyczny?

W generacji IV Sportage mieliśmy do czynienia z dwoma mniejszymi dieslami. Początkowo dostępny był 1.7 CRDi (115 KM i 141 KM). Ten silnik, choć oszczędny, uchodził za nieco ospały, a użytkownicy zgłaszali problemy z filtrem DPF (szczególnie przy częstej jeździe miejskiej), zaworem EGR oraz sporadycznie z zapychającym się sitkiem pompy paliwa w baku, co objawiało się spadkami mocy. Po liftingu w 2018 roku, 1.7 CRDi został zastąpiony przez nowocześniejszy 1.6 CRDi (115 KM i 136 KM). Z mojego doświadczenia wynika, że jednostka 1.6 CRDi jest konstrukcją bardziej dopracowaną i uchodzi za mniej problematyczną, oferując lepszą kulturę pracy i niższe zużycie paliwa. Jeśli więc szukasz mniejszego diesla w Sportage IV, zdecydowanie celuj w egzemplarze poliftingowe z silnikiem 1.6 CRDi.

2.0 CRDi (136-185 KM) Pewny wybór dla pożeraczy autostradowych kilometrów?

Silnik 2.0 CRDi (136 KM lub 185 KM) to mocniejsza opcja diesla, która idealnie sprawdza się na długich trasach. Oferuje dobrą dynamikę, wysoki moment obrotowy i, co ważne, uchodzi za jednostkę o ogólnej trwałości, jeśli jest odpowiednio serwisowana. To był i nadal jest pewny wybór dla osób, które regularnie pokonują autostradowe kilometry. Jednak, podobnie jak w przypadku mniejszych diesli, kluczową kwestią jest filtr DPF. Mimo że 2.0 CRDi lepiej znosi długie trasy, to jeśli samochód jest sporadycznie użytkowany w mieście, ryzyko problemów z DPF nadal istnieje. Regularne wypalanie filtra jest niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania.

Pułapka filtra DPF Jak użytkować diesla w Sportage, by uniknąć kosztownych awarii?

Filtr cząstek stałych (DPF) to pięta achillesowa wielu nowoczesnych diesli, w tym tych w Kia Sportage. Jego zadaniem jest wyłapywanie szkodliwych cząstek sadzy ze spalin. Problem pojawia się, gdy samochód jest eksploatowany głównie na krótkich dystansach i w ruchu miejskim, gdzie silnik nie osiąga odpowiedniej temperatury, aby zainicjować proces samoczynnego wypalania sadzy. W efekcie DPF zapycha się, co prowadzi do spadku mocy, zwiększonego spalania, a w końcu do kosztownej wymiany. Aby uniknąć tej pułapki, zalecam:

  • Regularne, dłuższe trasy (min. 20-30 minut z prędkością powyżej 60 km/h), które pozwalają na wypalenie filtra.
  • Unikanie przerywania procesu wypalania (np. wyłączanie silnika w trakcie).
  • Stosowanie odpowiedniego oleju silnikowego niskopopiołowego (Low SAPS), zgodnego ze specyfikacją producenta.
  • Monitorowanie kontrolek DPF na desce rozdzielczej i reagowanie na nie.
Pamiętając o tych zasadach, można znacząco wydłużyć żywotność filtra DPF i cieszyć się ekonomiczną jazdą dieslem.

Ciemna strona mocy: Najczęstsze usterki i newralgiczne punkty poszczególnych silników

Każdy silnik, niezależnie od marki, ma swoje mocne i słabe strony. W przypadku Kia Sportage, mimo ogólnej opinii o niezawodności, istnieją pewne newralgiczne punkty, na które warto zwrócić uwagę. Znajomość tych kwestii może uchronić przed kosztownymi naprawami i pomóc w podjęciu świadomej decyzji zakupowej.

Problem z nagarem w silnikach GDI Jak zapobiegać i ile kosztuje czyszczenie?

Problem gromadzącego się nagaru w układzie dolotowym to plaga silników benzynowych z bezpośrednim wtryskiem paliwa, takich jak 1.6 GDI i 1.6 T-GDI. Wynika to z faktu, że paliwo jest wtryskiwane bezpośrednio do cylindra, omijając zawory dolotowe, które w starszych konstrukcjach były obmywane przez benzynę. W efekcie, opary oleju z odmy silnika osadzają się na gorących zaworach, tworząc twardą warstwę nagaru. To prowadzi do:

  • Spadku mocy i momentu obrotowego.
  • Zwiększonego zużycia paliwa.
  • Nierównej pracy silnika.
Aby zapobiegać nagarowi, zalecam regularne przeglądy, stosowanie wysokiej jakości paliwa oraz dynamiczny styl jazdy, który pozwala na osiąganie wyższych temperatur. Kiedy nagar już się pojawi, konieczne jest jego mechaniczne czyszczenie (np. metodą "walnut blasting"), którego koszt może wynosić od 800 do 2000 zł, w zależności od serwisu i stopnia zabrudzenia.

Trwałość sprzęgła i dwumasy Na co zwrócić uwagę w mocniejszych wariantach i dieslach?

Sprzęgło i dwumasowe koło zamachowe to elementy, które w mocniejszych wariantach silnikowych oraz w dieslach są szczególnie obciążone. Ich zużycie jest naturalne, ale niewłaściwa eksploatacja (np. dynamiczne ruszanie, jazda na półsprzęgle) może znacznie skrócić ich żywotność. Przy zakupie używanego samochodu, zwłaszcza z dieslem lub silnikiem 1.6 T-GDI, zwróć uwagę na:

  • Szarpanie przy ruszaniu lub zmianie biegów.
  • Nietypowe dźwięki (stukanie, dzwonienie) z okolic skrzyni biegów, szczególnie na biegu jałowym lub przy gaszeniu silnika.
  • Wysoki punkt brania sprzęgła.
Wymiana tych elementów to spory wydatek, często przekraczający 3000-5000 zł. Warto również wspomnieć o dwusprzęgłowej skrzyni biegów DCT, która w niektórych egzemplarzach Sportage IV miewała problemy z trwałością i wyciekami oleju. Sprawdzenie jej płynności działania i ewentualnych wycieków jest kluczowe.

Ryzyko w 1.6 T-GDI z początku produkcji Jak zweryfikować stan silnika przed zakupem?

Jak już wspomniałem, silniki 1.6 T-GDI z początku produkcji IV generacji (szczególnie lata 2016-2018) borykały się z problemami takimi jak nadmierne zużycie oleju, a w skrajnych przypadkach nawet zatarcie panewek. To poważne usterki, które mogą prowadzić do konieczności wymiany całego silnika. Jeśli rozważasz zakup Sportage z tym silnikiem z wymienionego okresu, koniecznie przeprowadź szczegółową weryfikację:

  • Dokładna analiza historii serwisowej: Szukaj zapisów o naprawach silnika, wymianach oleju (czy były regularne i zgodne z zaleceniami).
  • Oględziny pod kątem wycieków: Sprawdź, czy nie ma śladów oleju wokół silnika.
  • Badanie endoskopowe cylindrów: Pozwoli ocenić stan gładzi cylindrowych i tłoków pod kątem zarysowań czy nagaru.
  • Pomiar ciśnienia sprężania: Niskie i nierówne ciśnienie może wskazywać na zużycie silnika.
  • Sprawdzenie poziomu oleju: Jeśli jest niski, może to świadczyć o problemach z zużyciem oleju.
Takie działania minimalizują ryzyko zakupu problematycznego egzemplarza i pozwalają cieszyć się bezproblemową eksploatacją.

Kia Sportage wnętrze

Ostateczny werdykt: Jaki silnik do Kia Sportage wybrać w 2026 roku?

Wybór silnika do Kia Sportage w 2026 roku, biorąc pod uwagę zarówno nowe modele, jak i bogaty rynek wtórny, to decyzja wymagająca przemyślenia. Moje rekomendacje są oparte na doświadczeniu i analizie potrzeb różnych grup kierowców.

Do miasta i na krótkie trasy Która jednostka zapewni najniższe rachunki za paliwo?

Dla osób, które większość czasu spędzają w miejskiej dżungli i na krótkich dystansach, kluczowe są niskie koszty eksploatacji i bezproblemowa jazda.

  • Kia Sportage IV 1.6 GDI (132 KM): To prosta opcja na rynku wtórnym. Niska moc nie przeszkadza w mieście, a wolnossąca konstrukcja jest mniej skomplikowana. Pamiętaj jednak o nagarze.
  • Kia Sportage V HEV (pełna hybryda 210-230 KM): To moim zdaniem złoty środek. Niezwykle oszczędna w mieście (6-6.5 l/100 km), dynamiczna i bezproblemowa, bez konieczności ładowania z gniazdka.
  • Kia Sportage V PHEV (plug-in hybryda 245-265 KM): Jeśli masz możliwość regularnego ładowania (w domu, w pracy) i Twoje dzienne trasy mieszczą się w zasięgu elektrycznym (do 70 km), to jest to najbardziej ekonomiczna opcja. Jazda na prądzie jest najtańsza.
W tym scenariuszu, hybrydy z generacji V zdecydowanie wygrywają pod względem rachunków za paliwo.

Na długie podróże z rodziną Gdzie szukać kompromisu między mocą a ekonomią?

Dla rodzin, które często wyruszają w długie trasy, ważna jest dynamika, komfort i rozsądne zużycie paliwa.

  • Kia Sportage IV 2.0 CRDi (136-185 KM): Na rynku wtórnym to sprawdzony wybór. Wysoki moment obrotowy i dobra dynamika sprawiają, że długie podróże są przyjemne. Pamiętaj jednak o odpowiedniej eksploatacji DPF.
  • Kia Sportage IV/V 1.6 T-GDI (177-180 KM): Benzynowy silnik turbo oferuje dobrą dynamikę. W generacji V może być to wersja MHEV. Spalanie będzie wyższe niż w dieslu, ale komfort jazdy benzyną jest dla wielu bardziej atrakcyjny.
  • Kia Sportage V PHEV (plug-in hybryda 245-265 KM) bez częstego ładowania: Jeśli nie ładujesz regularnie, na długich trasach spalanie może być wysokie. Mimo dużej mocy, nie będzie to najbardziej ekonomiczny wybór w tym scenariuszu.
W tym przypadku, 2.0 CRDi z IV generacji lub 1.6 T-GDI z V generacji (nie-PHEV) wydają się oferować najlepszy kompromis.

Dla entuzjasty dynamiki Który silnik daje najwięcej frajdy z jazdy?

Jeśli priorytetem są osiągi i przyjemność z dynamicznej jazdy, wybór jest prosty:

  • Kia Sportage IV 1.6 T-GDI (177 KM): To najmocniejsza benzyna w IV generacji, oferująca dobrą dynamikę.
  • Kia Sportage V HEV (pełna hybryda 210-230 KM): Dzięki wsparciu elektrycznemu, oferuje świetne przyspieszenie i elastyczność, co przekłada się na dużo frajdy.
  • Kia Sportage V PHEV (plug-in hybryda 245-265 KM): To absolutny top pod względem mocy i przyspieszenia w gamie Sportage. Zapewnia najlepsze osiągi i elastyczność w każdych warunkach.
Dla mnie, jako entuzjasty, hybrydy z generacji V, zwłaszcza PHEV, to bezapelacyjnie najbardziej ekscytujące opcje.

Przeczytaj również: Passat B5: Jak rozpoznać uszkodzoną poduszkę silnika?

Wybór budżetowy Analiza całkowitego kosztu posiadania (TCO) na rynku wtórnym

Dla osób z ograniczonym budżetem, kupujących samochód na rynku wtórnym, kluczowa jest analiza całkowitego kosztu posiadania (TCO), uwzględniająca cenę zakupu, potencjalne koszty serwisowe i naprawcze.

  • Kia Sportage IV 1.6 GDI (132 KM): Niska cena zakupu, prosta konstrukcja. Potencjalne koszty to czyszczenie nagaru. Jeśli znajdziesz dobrze utrzymany egzemplarz, TCO może być atrakcyjne.
  • Kia Sportage IV 1.7 CRDi (115 KM): Niska cena zakupu, ale wyższe ryzyko problemów z DPF i EGR, co może generować spore koszty. Wybierając ten silnik, trzeba być świadomym potencjalnych wydatków.
  • Kia Sportage IV 2.0 CRDi (136 KM): Wyższa cena zakupu niż 1.7 CRDi, ale lepsza trwałość i dynamika. Przy odpowiedniej eksploatacji DPF, TCO może być korzystne dla osób pokonujących długie dystanse.
Moim zdaniem, w segmencie budżetowym, dobrze utrzymany 1.6 GDI lub 2.0 CRDi (dla trasowców) z IV generacji oferują najlepszy stosunek ceny do przewidywalności kosztów, pod warunkiem dokładnej weryfikacji przed zakupem.

Źródło:

[1]

https://www.motofaktor.pl/kia-sportage-4-generacji-najczestsze-usterki/

[2]

https://namasce.pl/silnik-1-7-crdi-problemy-awarie-opinie-eksploatacja/

[3]

https://selected.pl/typowe-usterki-kia-sportage-iii-sl-2010-2015-1-7-crdi-16v-opinie-problemy-przy-zakupie-i-wady-modelu/

[4]

https://wojtanowicz.pl/aktualnosci/kia-sportage-plug-in-w-cenie-hybrydy-klasycznej-dlaczego-warto/

[5]

https://www.tvp.pl/moto/testy/kia-sportage-jako-hybryda-plug-in-test-zuzycie-paliwa-i-wrazenia-z-jazdy,86117534

FAQ - Najczęstsze pytania

Do miasta idealne są hybrydy HEV (Sportage V) ze spalaniem 6-6.5 l/100 km. PHEV (Sportage V) jest super, jeśli regularnie ładujesz. Na rynku wtórnym 1.6 GDI (Sportage IV) jest prosty, ale mało dynamiczny.

Tak, w 1.6 T-GDI (szczególnie wczesne IV gen.) zdarzały się problemy z nagarem w dolocie, a także nadmiernym zużyciem oleju i zatarciem panewek. Warto to sprawdzić przed zakupem używanego auta.

Diesle CRDi (np. 2.0 CRDi) są dobre na długie trasy. Wymagają jednak uwagi w kwestii filtra DPF, który przy jeździe miejskiej może się zapychać. Nowszy 1.6 CRDi (po lifcie IV gen.) jest mniej problematyczny niż 1.7 CRDi.

Technicznie tak, ale wymaga to droższych instalacji z dotryskiem benzyny. Opłacalność jest niższa niż w starszych silnikach z wtryskiem pośrednim. Koszty montażu i eksploatacji są wyższe.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Ernest Wróbel

Ernest Wróbel

Jestem Ernest Wróbel, z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w analizie rynku motoryzacyjnego. Moja pasja do motoryzacji skłoniła mnie do zgłębiania tematów związanych z nowinkami technologicznymi, trendami rynkowymi oraz innowacjami w zakresie pojazdów. Specjalizuję się w dostarczaniu obiektywnych analiz i przystępnych informacji, które pomagają czytelnikom zrozumieć złożoność branży motoryzacyjnej. Jako doświadczony twórca treści, dążę do uproszczenia skomplikowanych danych, co pozwala moim czytelnikom lepiej orientować się w dynamicznie zmieniającym się świecie motoryzacji. Moim celem jest zapewnienie rzetelnych, aktualnych i obiektywnych informacji, które budują zaufanie i pomagają w podejmowaniu świadomych decyzji. Wierzę, że każdy entuzjasta motoryzacji zasługuje na dostęp do wysokiej jakości treści, które inspirują i edukują.

Napisz komentarz

Share your thoughts with the community

Kia Sportage: Jaki silnik? Ekspert radzi: uniknij typowych awarii!